czwartek, 13 czerwca 2013

Wyjątkowe aranżacje pokoju dziecięcego

Po pozytywnych komentarzach dotyczących pokoju dziecięcego w stylu marynarskim, o którym pisałam tutaj, a który ewidentnie Wam się podoba :) chciałam znaleźć jakieś inne, równie ciekawe propozycje. Tym razem jednak będzie bardziej designersko, pastelowo, a nawet folkowo :) Mam nadzieję, że Was nie zawiodę i każdy znajdzie coś dla siebie ...

Źródło: apartmenttherapy


Źródło: armelleblog
Powyższe połączenie delikatnego i chłodnego błękitu z wyrazistą czerwienią i gorącym słonecznym odcieniem żółtego po prostu mnie zachwyciło. Samo krzesło też jest godne uwagi :)


Źródło: 4little1s4little1s

Źródło: masaruru

Źródło: designkastle

I kolejne mistrzowskie wykorzystanie potencjału koloru niebieskiego: powyżej stonowane połączenie z bielą, a poniżej temperamenty duet z landrynkowym różem. Które lepsze?

Źródło: lilsugar

Źródło: athome

Źródło: globalmama

Coraz bardziej przemawia do mnie połączenie błękitu z żółcią. Może jednak zmienię zdanie i zamiast pastelowej zieleni z niebieskim, pokój dziecka urządzę w takim właśnie zestawieniu? Ciekawe co na to przyszły tatuś... :)





 Zdecydowałam się na białe łóżeczko, muszę jednak przyznać, że kusi mnie, aby zaszaleć z kolorkiem ... :)


Źródło: myhomerocks

Źródło: luczakowie

Źródło: beazleyhome

Źródło: interiorholic


Przyznacie, że powyższe propozycje są baaardzo oryginalne...
 Według mnie mają swój urok, a ich czar w dużej mierze opiera się na zabawie kolorem i niebanalnym wzornictwie. Jest to zupełnie inne podejście do tematu aranżacji pokoju dla dziecka, niż tradycyjne propozycje.  

Które bardziej Wam się podobają?


piątek, 7 czerwca 2013

Walka z przeziębieniem czyli syrop z młodych pędów sosny

Ostatni tydzień walczyłam z przeziębieniem. Marcin przyniósł do domu jakąś zarazę, która niestety przeszła również na mnie. Okropny ból gardła, katar, ból głowy ... Z powodu ciąży odpadła większość aptecznych rozwiązań, trzeba było więc ratować się naturalnie.... płukanki solne, czosnek, gorące mleko z masłem - swoją drogą, od ukończenia przedszkola nie sądziłam, że jeszcze kiedykolwiek napiję się ciepłego mleka... A jednak! Desperacja była spora :)
Leżąc tak w łóżku i czytając jak to inni ludzie ciekawie spędzają czas, natknęłam się na blog Rustykalny Dom, na którym Kasia podawała informacje o syropie sosnowym.


Przyznaję szczerze, że już kiedyś gdzieś o nim słyszałam, ale jakoś pominęłam temat, ponieważ dosyć rzadko choruję. Teraz jednak prawdopodobnie się to zmieni, więc postanowiłam skorzystać ze wskazówek i zacząć działać.



Bałam się trochę, że jest już za późno. Według większości źródeł jakie znalazłam, zbiór pędów najlepiej przeprowadzić na początku maja. Na szczęście jednak długa zima przesunęła wszystko w czasie i zdążyłam znaleźć pędy, nie dłuższe niż 12cm (podobno takie są najlepsze). Dobrze się też złożyło, że sosen jest u mnie pod dostatkiem :)





Po uzbieraniu całego wiaderka, pędy namoczyłam w zlewie, aby oczyścić je z robaczków i resztek starych igieł.





Potem odsączyłam ...



... i zaczęłam ugniatać w słoiku, zasypując pędy cukrem.



Teraz słoik stoi na słoneczku i puszcza syrop :) Szczerze powiem, że nie wiem jak długo powinien tam stać... jedni twierdzą, że 10dni inni, że nawet miesiąc ...


Na razie więc słoik stoi, a jak długo to jeszcze zobaczymy :)
Przy kolejnej okazji (jeżeli jeszcze zdążę znaleźć odpowiednie pędy) chciałabym wypróbować zrobić również miód sosnowy .. Zapowiada się pysznie :)


A czy Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na naturalne wzmacnianie odporności?
Jeśli tak, czekam na wskazówki :)



poniedziałek, 3 czerwca 2013

Mięta w kuchni

Ostatnio było o łazienkach, to teraz czas zabrać się za kuchnię. Będzie świeżo, baaardzo świeżo :)
Muszę przyznać, że się zakochałam ...



Źródło: dreamgreendiy


 ... a wszystko za sprawą tego bloga , na którym zobaczyłam te zdjęcia:




Źródło:  meble-do-kuchni

 Mięta zawładnęła moim sercem. Kolor ten choć pastelowy to jednak wyrazisty i przykuwający uwagę, stanowi baaardzo ciekawy dodatek każdej oryginalnej kuchni. Może także być kolorem dominującym, który przywodzi mi na myśl szalone i kolorowe lata '60 :)

Źródło: ohsolovelyvintage







Źródło: ideastosteal

Źródło: meredith

Źródło: indulgy

Źródło: atticmag

 Źródło: interiorstyledesign

Źródło: mydesiredhome

 Źródło: retrotogo

 Jeżeli jeszcze czujecie niedosyt, wyszperałam kilka ślicznych dodatków oczywiście w kolorze miętowym :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...