niedziela, 7 października 2012

Kilka słów o mnie


Okienko, które znajduje się w prawym górnym rogu, jest zdecydowanie za małe, aby pomieścić wszystko to, co chciałabym o sobie powiedzieć, abyście mogli mnie lepiej poznać. Postanowiłam, więc poświęcić temu tematowi jeden cały post:)
  Moja przygoda z wnętrzarstwem zaczęła się kilka lat temu. Początkowo było to podziwianie cudzych domów w magazynach tj. Weranda. Przedstawiane tam mazurskie chaty z drewnianymi podłogami, przepiękne krajobrazy, prostota życia i cudowne zdjęcia ukazujące aranżacje dopięte na ostatni guzik, zachwycały mnie i budziły marzenia. W końcu nadszedł moment, w którym z moim TŻ postanowiliśmy zamieszkać razem. Sytuacja na rynku nieruchomości była ciężka, mieszkania strasznie drogie, a my z określoną ilością oszczędności i datków od rodziny:) nie chcieliśmy pakować się w kredyt na 50lat. W powietrzu wisiał już tzw. boom budowlany, ale ziemia działek nadal była stosunkowo tania. Po licznych kalkulacjach, postawiliśmy wszystko na jedną kartę, kupiliśmy działkę budowlaną pod Poznaniem i... zaczęliśmy budowę. Trwało to łącznie 3lata. Trzy długie lata pełne wyrzeczeń... ale nie ma tego złego.
Już początek budowy wymusił na nas zainteresowanie się tematyką wystroju wnętrz. Trzeba było wybrać projekt domu, a jak to zrobić nie wiedząc, jak chce się mieć go urządzony? Każdy kolejny etap budowy był dla mnie powodem do wyszukiwania inspiracji, kolejnych wnętrz, które chciałabym przenieść do siebie. I tak właśnie, od kilku lat mieszkamy w naszym "gniazdku" i wzajemnie się wykańczamy ;)
Cały czas poszukuję pomysłów, które mogłabym zaczerpnąć. Jest ich jednak tyle, że ciężko jest mi się zdecydować. Mam też z tego tyle przyjemności, że żal jest mi kończyć tą moją przygodę i zabawę w dekoratora wnętrz:)
Postaram się zarazić Was swoją pasją i pokazać, że nie trzeba dużo wydawać, aby mieszkać w pięknym i przytulnym wnętrzu. Pokażę Wam różne aranżacje znanych stylistów, domy znanych osób oraz wnętrza ze znanych filmów. Zdradzę Wam również na jakie ja stylizacje się zdecydowałam:) I mam nadzieję, że przy wyborze kolejnych, będę mogła liczyć na Waszą pomoc:)


W między czasie zostałam też mamą. To niesamowita przygoda, pełna niespodziewanych zawirowań. Stąd też wzbogacam to miejsce o tematykę z pogranicza pieluch ;)


Zapraszam na mojego bloga. 

2 komentarze:

ivna pisze...

To coś jak ja :), jestem wielbicielką Werandy a także Green Canoe (wirtualnego pisemka,w którym miałam okazję ostatnio gościć, polecam to pismo, nie trzeba wydawać nawet przysłowiowej złotówki a można czerpać wiele inspiracji.Podobno u nas buduje się przez całe życie, a nawet pokoleniami :0, wszyscy więc mamy ogromną radość tworzenia.Zapraszam na mojego bloga.

diabelska :) pisze...

Dzięki za maila:)
Green Canoe właśnie niedawno odkryłam i ... się zakochałam:)stylizacje i zdjęcia po prostu olśniewają. Cudo!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...