Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nakrycia stołu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nakrycia stołu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2013

Pomysł na wielkancny stół

Tak jak obiecałam w ostatnim poście, dzisiaj będzie kilka propozycji dekoracji stołu. Mam nadzieję, że przedstawione pomysły Wam się spodobają się, przydadzą i wykorzystacie je na swoich stołach:)
A więc do dzieła:


czwartek, 13 grudnia 2012

Świąteczne nakrycie stołu

Święta to świetna okazja, aby poeksperymentować trochę z nakryciem stołu. Poniżej przedstawiam więc kilka propozycji. Mam nadzieję, że staną się one dla Was inspiracją:)
Widzicie poniżej te oryginalne świeczki?  Biało-zielono-czerwone laski przewiązane czerwoną tasiemką dookoła  prostej białej świeczki. Bardzo fajny pomysł. Może spróbuje takie zrobić u siebie w domu?



środa, 14 listopada 2012

Świąteczne stołowe inspiracje

Grudniowy numer Mojego Mieszkania jest już dostępny w sklepach. Zasilił on już oczywiście moją domową kolekcję wnętrzarskich magazynów. W związku z tym, że następny numer będzie dopiero w styczniu, ten został poświęcony w znacznej większości świętom. 


środa, 24 października 2012

Jesienne nakrycie stołu- lawenda, szyszki i jabłka:)

Tym razem postanowiłam zaprezentować nakrycie stołu w towarzystwie mojej ulubionej lawendy.





Jestem zwolenniczką naturalnych ozdób, chociaż przyznaję, że niektóre sklepowe są po prostu śliczne. Mimo to jeżeli mam pod ręką kwiaty, wybór dla mnie jest prosty.  Ścięta i wysuszona lawenda, która dosyć długo zachowuje swój piękny fioletowy kolor, stała się więc bohaterką mojego stołu.



poniedziałek, 1 października 2012

Jesienne nakrycie stołu


Podbudowana ostatnim nakryciem stołu, które pokazywałam tutaj, postanowiłam, nie czekając na następną wizytę znajomych, przygotować dla Was kolejną aranżację. Tym razem bardziej jesienną.

Zastawę wyniosłam z domu "w ramach posagu" :) Jest niestety niekompletna. Składa się tylko z talerzy, talerzyków i miseczek. Do kompletu należy również tradycyjna waza oraz sosjerka.
Wzór uważam za całkiem ciekawy, chociaż gdybym miała do wyboru inne, to zapewne zaczęłabym się zastanawiać. Wyboru jednak nie miałam, więc wzięłam co było:)
W sumie dosyć rzadko używam tej zastawy. Muszę to zmienić...

W tej aranżacji dominują kolory jasne, przełamane jesiennymi barwami czyli zielenią z nutką pomarańczy i czerwieni. Postanowiłam więc poszukać żywych ozdób, które pasowałyby do reszty. Skoncentrowałam się na moich ulubionych liściach ostrokrzewu, które mimo, że stanowią symbol bardziej zimy niż jesieni, uważam po prostu za cudne. Niestety jest to roślina, która wolno rośnie, więc mój krzaczek jest jeszcze niewielki i nie owocuje. Dołożyłam więc owoce Jarzębu Szwedzkiego, który z grubsza przypomina po prostu jarzębinę. Jego owoce jednak są trochę większe i bardziej czerwone. Według mnie efekt jest całkiem udany:)



Więcej propozycji na jesienne nakrycie stołu znajdziecie tutaj.











Różowe wariacje na stole

W weekend odwiedzili nas znajomi. Jak zwykle starałam się stworzyć przyjemny klimat i zadbać o szczegóły. W tym także szczegóły dekoracji stołu.  O ile za gotowaniem nie przepadam, o tyle przygotowania do takich wieczorów sprawiają mi wiele przyjemności. Uwielbiam dobierać kolory, mieszać wzory i wymyślać nowe konfiguracje.W związku z tym, że nie chcę się jeszcze żegnać z latem, postawiłam na kwiaty. Zastawa z Ikea (niestety już niedostępna, a szkoda, bo chętnie uzupełniłabym swój zestaw), kupiona kilka lat temu, w ramach "szykowania się do pójścia na swoje". O ile dobrze pamiętam, była również wersja niebieska. Ja jednak zdecydowałam się na różową. Uważam, że jest słodka.


Największy biało-różowy talerz w kratkę kupiłam tylko jeden. Zazwyczaj umieszczam na nim przygotowane jedzenie, którym goście się częstują. Do zastawy zaliczają się także talerze duże, małe talerzyki, miseczki oraz filiżanki. Te ostatnie przełamują całość. Ozdobione są licznymi małymi kwiatkami.
Różowe podkładki pod talerze wyszukałam jakiś czas temu w Pepco, podczas jednego z wyjazdów. Solniczkę i pieprzniczkę dostałam w prezencie. Idealnie się wkomponowały:)


Osłonki na doniczki wyszukałam na Allegro. Postawiłam również karafki na wino, kupione w jednych z hipermarketów. Jeszcze jedną dokupiłam ostatnio w Leclerc. Kosztowała ok. 10zł. Ozdobiłam je świecznikami:) Czerwona kółka, które widać na poniższych zdjęciach, zazwyczaj służą (i takie jest ich przeznaczenie) pod świeczkami, ale tym razem stanowiły inną dekorację:)


Obrus wynalazłam kilka tygodni temu w Leroy. Kosztował 30zł. Byłam zachwycona, ponieważ uważam, że taka cena za tak duży obrus w takim ciekawym kolorze to nie lada okazja. Kwiecista tkanina natomiast, to tak na prawdę firanki wyszukane na jednej z aukcji na Allegro. Kosztowały mnie ok. 20zł i do teraz nie  wiem dlaczego nikt inny ich nie licytował. Fakt faktem, że ich wymiar nie pasował do żadnego z moich okien, ale wzór tak mi przypadł do gustu, że musiałam je mieć:) Już od pierwszego dnia służą mi jako bieżnik na stole.



Na koniec chciałam Wam jeszcze pokazać moją letnią zdobycz, której długo szukałam. Wszystko za sprawą natarczywych much, które uwielbiają siadać na jedzenie. Po wielu poszukiwaniach, osłonkę znalazłam w jednych z osiedlowych sklepików spożywczych. Kosztowała 4zł :)
Mam nadzieję, że mój pomysł na dekorację stołu Wam się spodobał. Dodam tylko, że wieczór był udany i mamy zamiar go niebawem powtórzyć:)
 
Jeżeli jesteście zainteresowani również jesiennymi nakryciami stołu, zerknijcie tutaj i tutaj.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...