sobota, 27 kwietnia 2013

Mamuśka w natarciu czyli pierwsze zakupowe szaleństwo

Już od jakiegoś czasu przymierzam się do rozpoczęcia zakupów dla rosnącego w moim brzuchu Maleństwa. Zwiedziłam większość sklepów sieciowych, które mają piękne rzeczy, ale (z przykrością stwierdzam) dla dziewczynek. Różowe cudeńka w kwiatki, motylki, groszki i serduszka powalają swoim urokiem. Sukienki, bluzeczki, falbanki... Kierując się więc tylko ilością ślicznych ubranek w sklepach, można by śmiało zakładać domową drużynę dziewczęcej siatkówki. Wszystko fajnie, ale w moim brzuchu rośnie chłopiec...
I tutaj sklepy z odzieżą dziecięcą dały plamę na całego. Wszędzie tylko body z żabkami, smokami albo lwami. Przeciętne spodenki i mało oryginalne sweterki. W dodatku za zdecydowanie zawyżone ceny. Szczerze przyznam, że byłam rozczarowana. Do wczoraj...


Mieliśmy kupić tuje.Liczyłam na jakąś konkretną promocję, które zazwyczaj pojawiają się w Auchan w weekendy. Bo po co kupować po 12zł, skoro można po 6... :)
Mieliśmy wejść tylko na dział ogrodniczy. Tylko po te tuje. Niestety okazało się, że akurat na tym dziale promocji nie ma. Ale jest na dziale dziecięcym... :)
Najpierw mój wzrok przykuły body po 3zł. Lekka, miękka, przyjemna bawełna.





 Potem poszło już całkiem gładko. Aż w końcu trafiłam na wyprzedaż ciuszków "wszystko po 15zł". Byłam w raju. Cudne sweterki, bluzy, spodnie dla małego mężczyzny. Nareszcie ładne i w normalnej cenie. To było to. A więc rozpoczęłam zakupowe szaleństwo...






Z całą pewnością stwierdzam więc, że jestem fanką Auchan :) A po tak pracowitym dniu ... podwieczorek :)




Mam nadzieję, że Wy również miałyście udany dzień.

Pozdrawiam serdecznie
 

2 komentarze:

Doti pisze...

Śliczne ubranka:) Przez Twój apetyczny deser znów jestem głodna ;) Pozdrawiam!

diabelska :) pisze...

Dziękuję:) Oj, tak. Deser był pyszny:) Już nie mogę się doczekać kiedy na krzaczkach pojawią się nasze owoce...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...