niedziela, 14 lipca 2013

Taras - mój raj na ziemi ...

.... cały czas w budowie co prawda, ale jednak raj :)

Nadal nie udało nam się wyrobić planu, o którym pisałam tutaj, ale efekty już są zadowalające. Mimo ciągłego bałaganu, desek, drabin i narzędzi, mimo betonu zamiast wymarzonej drewnianej podłogi, mimo uporczywych much i komarów, jedzenie obiadków na świeżym powietrzu pod nowym dachem to sama przyjemność :)




Jak widać winorośl już się pcha na nasz taras :)




Do końcowych efektów jeszcze daleka droga, ale najtrudniejsze (czyli cała konstrukcja ) już za nami. 
Teraz to już będzie pikuś :)


2 komentarze:

SkandiChic pisze...

Pięknie :) Gdybym miała taki taras, spędzałabym tam każdą wolną chwilę :)

diabelska :) pisze...

Taki mam właśnie plan :)
Pozdrawiam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...