piątek, 28 września 2012

Mamma Mia!

Myślę, że filmu Mamma Mia! z Meryl Streep w roli głównej nikomu nie trzeba przedstawiać. Na wszelki wypadek jednak tym, którzy go nie widzieli wyjaśnię, że jest to opowieść o matce przyszłej panny młodej, która musi zmierzyć się ze swoją przeszłością. A wszystko to za sprawą córki, która postanowiła zaprosić na ślub swojego ojca. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że przyszła mężatka nie wie, który z byłych kochanków jej matki, nim jest. Postanawia więc zaprosić wszystkich potencjalnych kandydatów...
Musical w doskonałej obsadzie, z energiczną muzyką szwedzkiego zespołu Abba i piękną scenerią jednej z greckich wysp. Nie jest to może mój ulubiony film, ale mogę go polecić jako receptę na kiepski nastrój. Palące słońce, błękitna woda, białe mury i niesamowita roślinność stanowią doskonałą odskocznię od rzeczywistości.



 Akcja osadzona jest w przepięknym greckim krajobrazie, który osobiście uwielbiam. Nie inaczej jest również z wystrojem wnętrz. Przyznam się, że połączenie bieli, błękitu i różu to jedno z moich ulubionych zestawień kolorystycznych. A tych, w tym filmie, jest całe mnóstwo.
Zajrzyjmy do sypialni głównej bohaterki.


Pastelowe ściany w w delikatnym odcieniu błękitu stanowią idealne tło dla białej pościeli z różowymi motywami. Całość dopełnia dywan w biało- różowe pasy. Na nim z kolei stoi oryginalny fotel bujany, na którym siedzi Meryl Streep z filmową córką.

Na kolejnym zdjęciu widać to samo zestawienie, wzbogacone o drugi, nieco ciemniejszy ton błękitu. Wygląda równie pięknie. 
I jeszcze jeden kadr...

Drewniana bielona ławka a pod nią poustawiane pudełka. Na niej natomiast, kontrastujące ze ścianą, poduszki i narzuty w odcieniach bieli i różu. Warto zwrócić uwagę, że odstawiono na bok blady, pastelowy róż. W zamian użyto ciemny odcień brudnego, pudrowego. Jak dla mnie, rewelacja.
Błękit to jednak nie jedyny dominujący kolor zastosowany w filmie. Równie atrakcyjnie użyta została zieleń.





Delikatne odcienie przytłumionej i chłodnej zieleni połączono ze stylową, rzeźbioną (jakże piękną!) kanapą w ciepłych kolorach. Piękne obicie w kolorowe pasy oraz oparcie przemalowane ciepłą zielenią z dodatkiem odcieniu żółtego, stanowią bardzo ciekawe połączenie.
Na koniec jeszcze widok na dom, w którym rozgrywa się akcja filmu Mamma Mia!



Kamieniste podłoże z białymi murami i niebieskimi okiennicami, wzbogacone bujną roślinnością zapiera dech w piersiach. Prostota stylu greckiego oraz intensywność charakterystycznych barw powodują, że jest to jeden z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych stylów. Z zazdrością podziwiam powyższe zdjęcia, pragnąc choć w niewielkim stopniu zaczerpnąć inspiracji i przenieść namiastkę Grecji do swojego domu.



Zdjęcia pochodzą z fromtherightbank, livelikeyoudesignsponge, silverscreensurroundings

2 komentarze:

ivna pisze...

Och te błekity nieba, seledyny, biel , krople różu, cudności ...

diabelska :) pisze...

Prawda? :) Uwielbiam takie klimaty...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...